Izolacja to nie styl życia – to zabójca działań

Podziel się:

Kiedy Barbara Sher miała 30 kilka lat poczuła, że jej życie staje się nie do zniesienia – jako rozwiedziona matka opiekująca się małym dzieckiem nie miała przed sobą perspektyw, zwłaszcza w epoce New Age, w której głoszono moc pozytywnego myślenia. Nie spodziewała się wtedy, że 30 lat później będzie międzynarodowej sławy coachem biznesu i życia, który umożliwi tysiącom ludzi spełnienie swoich marzeń, nawet tak szalonych i absurdalnych jak taniec z Patrickiem Swayze.

Barbara, uczęszczając, a później prowadząc grupę samopomocy dla osób z problemami życiowymi, stworzyła success teams – zespoły sukcesu, których każdy członek dzieli się z resztą swoim marzeniem i przeszkodą. Jakie mogą być to marzenia? Ktoś chce zostać kowbojem, ale mieszka w Toronto, ktoś inny chce zostać pianistą, ale jest niewidomy, a jeszcze ktoś inny chce znaleźć miłość… ale jest chorobliwie nieśmiały.

Barbara Sher


Za metodami Barbary Sher stoi myśl, że izolacja, która coraz częściej wkrada się w nasze życie prywatne i zawodowe, to nie styl życia ani postawa – to szkodliwy model postępowania, który utrudnia działanie. Ludzie są zwierzętami zorientowanymi na rozwiązywanie problemów, stąd niezwykły rozwój gatunku homo sapiens, który od prób stworzenia noża z kamienia doprowadził nas do konstrukcji Empire State Building i lądowania na Księżycu. Ludzki mózg ewolucyjnie dostosował się do rozwiązywania problemów tak skutecznie, że słysząc informację o przeszkodzie nawet od osoby, której nie lubimy, automatycznie zaczynamy myśleć o rozwiązaniach. Dzięki temu działanie w grupach, a nawet tylko regularny kontakt społeczny, powodują diametralne zmiany w jakości pracy.



Jak przekłada się to na życie zawodowe?

Gdy jeden z pracowników Twojej firmy ma pytanie, prawdopodobnie zapyta na głos wszystkich kolegów i koleżanek siedzących z nim lub nią w pokoju. Istnieje spora szansa, że któreś z nich będzie znało odpowiedź – jeśli nie, to co wtedy? Kilka, czasem kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt następnych minut zostanie poświęcone szukaniu odpowiedzi, której może nie znać nikt w biurze.

Wyobraź sobie jednak, że w pokoju z Twoim pracownikiem siedzi nie 3 do 5 osób, ale ponad 5 tysięcy kolegów i koleżanek. Jak sądzisz, jaka jest szansa, że tym razem zadane „w przestrzeń” pytanie pozostanie bez odpowiedzi? Podobnie będzie z codziennymi problemami związanymi z pracą w biurze – złośliwy WordPress wyrzucający błędy, źle ustawiony monitor, niedający się zainstalować program i inne tego typu sytuacje mogą zahamować postęp prac… chyba, że dwa biurka dalej lub w firmowej sieci jest ktoś, kto umie się szybko z takim problemem uporać.

Tak właśnie działa SalesPower – umożliwia każdej zatrudnionej w Twojej firmie osobie zadanie pytania, na które odpowiedzieć będą mogli wszyscy na platformie, od dyrektora regionu po telekonsultanta. Mózg mrówczy, czasem nazywany inteligencją zbiorową, sprawia, że każdy z nas ma potencjał dużo większy w grupie niż w pojedynkę – a praktycznie każdy problem może zostać rozwiązany. Barbara Sher twierdzi, że izolacja to zabójca marzeń; naszym zdaniem jest to także zabójca sprawnego działania.

Społeczność > jednostka

Możliwość korzystania ze zbiorowej wiedzy i doświadczenia to jeden z kluczowych czynników, które przesądzają o sukcesie dowolnej organizacji. Nie wierzysz? Przejawy tego sam/a z pewnością zobaczysz w swojej firmie: instrukcje i manuale, które wykorzystujecie podczas onboardingu, sesje pytań do ekspertów, wewnętrzne szkolenia… to wszystko są formy korzystania z know-how i informacji, które posiadają inni pracownicy.

Na tej samej zasadzie opiera się SalesPower, który korzystając z doświadczeń nabytych zarówno podczas korzystania z intranetów, jak i z mediów społecznościowych, daje grunt pod budowanie społeczności wzajemnie pomocnych profesjonalistów. Dzięki naszemu narzędziu zarówno onboarding jak i samodzielna praca staną się mniej uciążliwe i zoptymalizowane czasowo.

Podziel się: