Pracownik zadowolony i niezaangażowany – Balast

Podziel się:

Jakub pracuje w Twojej firmie od ponad dekady. Nigdy nie miałeś wobec jego pracy jakichkolwiek wątpliwości czy obiekcji; nie spóźnia się, oddaje wszystkie raporty w terminie, nie popełnia czeskich błędów. Nie jest też specjalnie socjalizującą się osobą – kiedy firma organizuje wyjazdy integracyjne, Jakub uczestniczy w nich symbolicznie, podpierając ścianę i znikając wcześnie w swoim pokoju, lub w ogóle się na nich nie pojawia, motywując to chorobą żony czy wizytą lekarską. Gdyby się nad tym zastanowić, Jakub rzadko uczestniczy w życiu firmy. Nie jeździ do schroniska, żeby wolontaryjnie wyprowadzać psy w ramach działań employer brandingowych, nie wdaje się w przyjaźnie biurowe, nie ma nigdy żadnych pytań ani pretensji, a o 17:01 znika za drzwiami windy, by następnego dnia o 9:00 wysłać pierwszego maila.

Jakub to Balast – pracownik, który często jest niedoceniany i pada ofiarą cięć i redukcji, a bez którego żadna firma nie może funkcjonować.

Balast to słowo, które może kojarzyć się negatywnie; jest obciążeniem, brzemieniem, dodatkową masą do udźwignięcia przez resztę firmy. Zapominamy jednak o dodatkowym znaczeniu balastu – jest on istotnym elementem zaopatrzenia np. statków. Dzięki balastowi poprawia się stateczność (zdolność do przeciwstawiania się siłom zewnętrznym – przeciwieństwo chybotliwości) i zmienia się głębokość zanurzenia jednostki pływającej, czyli bardzo ważne parametry jej funkcjonalności. Bez odpowiednio rozmieszczonego balastu statek może wywrócić się przy silniejszej fali lub zanurzyć się zbyt płytko.

Pracownicy tacy jak Jakub są właśnie Balastem dla firmy. Zapewniają jej siłę roboczą i energię do wykonania zadań, bez których przedsiębiorstwo nie ruszy dalej; organizowanie przesyłek kurierskich, zakup materiałów biurowych, kopiowanie dokumentów, składanie raportów, podpinanie odpiętych niechcący kabelków od sprzętu komputerowego. Nie są to działania wymagające finezji lub nadmiernej kreatywności, ale doświadczenia i znajomości zagadnienia. Pracownik Balast to zazwyczaj kompetentna osoba, która utrzymuje dobry poziom wykonywanych przez siebie zadań. Nie będzie wspinać się na wyżyny swoich możliwości, nie zaskoczy Cię innowacyjnym podejściem do obowiązków, nie będzie prawdopodobnie top performerem na koniec kwartału.

Pracownik nie identyfikuje się z firmą?

I to jest całkowicie w porządku. Zatrudniając pracownika określasz konkretną liczbę zadań, które powinien wykonać, wymiar godzinowy jego lub jej zobowiązania wobec pracodawcy, i wynagrodzenie, jakie za powyższy wkład otrzyma. Dlaczego więc podwładny, który wypełnia swoje zadania w 100% i ani jednego procenta więcej miałby być obiektem pretensji i wątpliwości? Pracownik nigdy nie ma obowiązku identyfikacji z firmą; takie zjawisko to znak dla pracodawcy, że dostarczył swojemu podwładnemu dodatkowych, nadprogramowych powodów do docenienia swojego miejsca pracy i nawiązania z nim więzi emocjonalnej.

Balast to monolit, rzesza pracowników, która nie powoduje strat dla przedsiębiorstwa, za to pozwala mu utrzymać siłę i umożliwia dalszy rozwój na stałej, godnej zaufania bazie. Nie traktuj więc swoich pracowników Balastów jako przeszkód na drodze do wielkości firmy – bez nich, zatrudniając nawet samych Innowatorów, utoniesz razem z resztą organizacji, ponieważ nie będzie nikogo, kto zapewni prawidłową obsługę księgową czy zamówi papier do drukarki. Gdy Balast odejdzie, przedsiębiorstwo przestanie istnieć.

Co możesz zatem zrobić, żeby swój Balast wykorzystać do maksimum bez zaburzania homeostazy w firmie?

Zapoznaj się z możliwościami zaangażowania swoich pracowników w inicjatywy wewnątrzfirmowe, na przykład dzięki moderowanemu forum dyskusyjnemu oferowanemu przez LearnPlace. Pozwól swoim pracownikom poczuć, że mimo bycia często anonimowymi członkami jednej z największych grup w firmie są cenieni i postrzegani jak fundament, na którym stoi organizacja.

Doceniaj osiągnięcia powyżej oczekiwań, ale sygnalizuj także, że równie wartościowe jest dostarczanie regularnie dobrej jakościowo pracy. Dziękuj odchodzącym pracownikom Balastom za ich wieloletni wkład w stabilność firmy, podkreślaj niezbędność ich zadań.

Nasłuchuj zdania swoich pracowników. Balast to zazwyczaj najliczniej reprezentowana w firmie grupa, więc regularne ankiety i quizy pozwolą Ci trzymać rękę na pulsie. Dając Balastowi szansę się wypowiedzieć masz możliwość zadziałania profilaktycznego, gdyby pojawić miał się jakiś problem. 

Co dalej?

Ostatnim razem przyjrzeliśmy się Innowatorom – w przyszły piątek na blogu pojawi się post dotyczący pracowników zadowolonych i zaangażowanych. Wbrew pozorom nie są nam dani na zawsze…

Podziel się: