Pracownik zadowolony i zaangażowany – Sukces Łatwy Do Stracenia

Podziel się:

Karolina to osoba, z którą każdy chce pracować – sumienna, uczynna, chętna do pomocy, prawie zawsze uśmiechnięta. Daje z siebie wszystko i regularnie pojawia się w zestawieniach najbardziej produktywnych pracowników, a jej dokumenty często stawiane są za wzór dla innych. Dodatkowo Karolina jest aktywną ambasadorką Twojej firmy; podsyła Ci kontakty do zaprzyjaźnionych fachowców, aby pomóc zapełnić wakaty i zazwyczaj jej rekomendacje to strzał w dziesiątkę. Gdy pytasz swoich pracowników, kto jest najbardziej kompetentną osobą w biurze, bez namysłu wskazują na Karolinę.

Karolina jest Sukcesem Łatwym Do Stracenia – pracownikiem zadowolonym i zaangażowanym, który wierzy w Twój biznes.

Jak stracić dobrego pracownika?

Gdy w Twojej firmie pojawia się złoty samorodek w postaci osoby, której ufasz, która jest kompetentna i zaangażowana w swoją pracę, a jednocześnie widocznie zadowolona ze swojej pracy, to paradoksalnie stąpasz po cienkim lodzie. Utrzymanie balansu, który pozwala takiemu pracownikowi lub pracownicy pozostać usatysfakcjonowanym swoją pracą bywa karkołomne – zwłaszcza w czasach gwałtownie zmieniającej się sytuacji gospodarczej.

Co możesz więc zrobić, aby upewnić się, że ten balans nie zostanie zachowany, a Ty będziesz mógł lub mogła otrzeć pot z czoła i przestać się martwić o to, czy Karolina przestanie być zadowolona i odejdzie?

Nie dawaj jej wyzwań

Chcesz, by wszystko zostało tak, jak jest – Karolina jest produktywna i tak ma zostać, w końcu stabilizacja jest cenna. Jest to gwarantowana metoda na wywołanie u niej frustracji i aktualizację profilu na LinkedInie, by headhunterzy łatwiej mogli ją znaleźć. Dlaczego? Gdy nie pozwalasz pracownikom się rozwijać, zaczynają się czuć nieistotni. Każdy z Twoich pracowników jest na krzywej uczenia się; gdy zatrzymujesz ich na drodze do osiągnięcia swojego maksymalnego potencjału, strzelasz sobie w stopę. Potencjał ten osiągną bowiem u kogoś innego. Pozwól Karolinie przejść przez wszystkie etapy swojej krzywej uczenia się, choćby oznaczało to zmianę działu lub tymczasową degradację.

Ignoruj feedback

Pozytywny obraz własnej firmy pomaga w utrzymaniu dobrego nastroju, więc słuchanie negatywnego feedbacku może być przykre. Nie przyjmując go jednak do wiadomości sprawiasz, że autor lub autorka czują się jak trybiki w maszynie – godne zaufania i obciążone oczekiwaniami, ale z jedynie symulowanym prawem głosu. Pozwól Karolinie i innym zaangażowanym i zadowolonym pracownikom być niezadowolonym przez chwilkę – posłuchaj ich zdania. Na dłuższą metę kilkanaście minut gorzkiej prawdy jest słodsze niż zwolnienie się top performera. Zapewnij swoim pracownikom miejsce do wyrażania swoich wątpliwości i sugestii, a także krytyki – na przykład wewnątrzfirmowy portal społecznościowy SalesPower.

Traktuj wszystkich równo

To może brzmieć mało intuicyjnie, ale zasada równego traktowania jest dobra w przypadku zespołu, a nie całej firmy. Gdy tak samo traktujesz – a tym samym komunikujesz równe postrzeganie – swoich najproduktywniejszych podwładnych i leserów, którzy pół dnia oglądają memy, tworzysz kulturę pracy, która wręcz zniechęca do sumiennej pracy. Twoja firma zaczyna być wśród tych ostatnich reklamowana jako miejsce, do którego można przyjść i nic nie robić, zwabiając do procesów rekrutacyjnych kolejnych bumelantów. Karolina nie ma w niej interesu w dokładaniu wszelkich starań, by pozostać modelowym pracownikiem.

Jak zatem nie stracić Karoliny?

Pracownik zadowolony i zaangażowany potrzebuje bodźców, które pozwolą mu lub jej pozostać takim. Lista takich stimulusów jest długa, ale podzielona na dwa rodzaje: zapoznaj się z przykładowymi.

Benefity

  • premia pieniężna
  • możliwość wykupienia akcji firmy
  • zmiana gabinetu na bardziej atrakcyjny lub podwyższenie standardu obecnego
  • szkolenia, konferencje i warsztaty na koszt firmy
  • dodatkowy urlop płatny

Impulsy

  • stałe dostarczanie angażujących i wymagających zadań (oczywiście przy jednoczesnym odpowiednim wynagrodzeniu)
  • publiczne pochwały i komunikowanie zadowolenia z pracownika / pracownicy („kudosy„)
  • prezentowanie korelacji między pracą i wysiłkiem w nią włożonym a efektami (np. wolumenem sprzedaży)
  • jasna ścieżka kariery i hierarchia służbowa

Oczywiście nie wszystkie opcje są dostępne przez cały czas, ponieważ na ich wykonalność mają czynniki niezależne od Ciebie, takie jak recesja, gorsza kondycja finansowa firmy, duża rotacja, sytuacja osobista pracownika. Niezależnie od tego możesz jednak nadal komunikować swoje docenienie pracownika zadowolonego i zaangażowanego.

Co więc zrobisz, by Karolina Twojej organizacji pozostała w niej jak najdłużej?

Podziel się: